Miss Laura

Menu

Recenzja - Skazane na zapomnienie. Polskie aktorki filmowe na emigracji.

misslaura.pl
Jak pisałam na FB w sobotę 22 kwietnia poszłam na bardzo udane, moim zdaniem, spotkanie autorskie z Grzegorzem Rogowskim, autorem książki „Skazane na zapomnienie. Polskie aktorki filmowe na emigracji”

Współautorem jest Michał Pieńkowski, również obecny na spotkaniu ale nieobecny zarówno na okładce książki jak i w spisie treści. Moim skromnym zdaniem chyba na to zasłużył. Obaj autorzy to chodzące kompendium wiedzy o historii showbiznesu w przedwojennej Polsce. Natomiast główna część pracy poświęcona jest polskim artystkom filmowym, które po wojnie nie wróciły do kraju(z wyjątkiem Jadwigi Smosarskiej) i zmarły na emigracji jest pionierskim przedsięwzięciem autora. Liczba, zakres i charakter danych dokumentujących życie polskich aktorek filmowych na emigracji daleko odbiega od przyjętego w takich pracach zakresu.

Ogrom skrupulatnej, kilkunastoletniej pracy wykonanej przez G.Rogowskiego, to wywiady z dziećmi zmarłych na obczyźnie aktorek, ich krewnymi i znajomymi, wspomnienia, archiwalne zdjęcia, ciekawe informacje o kulisach życia teatralnego i filmowego a także życia towarzyskiego. Czytamy historię siedmiu artystek: Zofii Nakonecznej, Nory Ney, Renaty Radojewskiej, Jadwigi Smosarskiej, Janiny Wilczówny, Tamary Wiszniewskiej oraz Leny Żelichowskiej. Dzieje życia tych artystek i ich kariery Rogowski poskładał z dostępnych materiałów przedwojennej prasy, głównie wywiadów i recenzji. Ale zadał sobie także trud wyszukania rodzin artystek. I tak dotarł aż za ocean aby się spotkać z: Joanną Ney (córką Nory Ney) czy Ireną Race (córką Tamary Wiszniewskiej). Kolejne informacje zdobył w międzynarodowych archiwach oraz w polskiej Filmotece Narodowej.

Po Zofii Nakonecznej nie zachował się żaden film, wszystkie jej role znamy ze zdjęć i recenzji; przez krótki czas występowała w nowojorskim Polskim Teatrze Artystów. Niezwykle wciągające losy Nory Ney wprowadzają w świat celebrytów, bowiem aktorka umiała wokół siebie stworzyć plotki i skandale.Kariera Renaty Radojewskiej jest jak z filmu, jej uroda została zauważona w poczytnej gazecie. Została nazwana „nową twarzą” polskiego filmu. Reżyserzy cenili ją za profesjonalizm. Jadwiga Smosarska, niekwestionowana diwa kina polskiego doczekała się już swojej biografii. Dlatego w książce przytoczone są jej losy na emigracji, a zwłaszcza nieznana dotąd korespondencja z Janem Lechoniem. Dobrze zapowiadająca się kariera Janiny Wilczówny, została przerwana przez wojnę. Aktorka po wielu przygodach zamieszkała w Dallas, gdzie stworzyła kultowe miejsce – restaurację zwaną małą Warszawą. Tamara Wiszniewska, utalentowana, piękna aktorka z kresów, do końca niezwykle rodzinna, wiele przeszła zanim osiadła w amerykańskim Rochester. Lena Żelichowska, wszechstronnie utalentowana tancerka i aktorka, wraz z mężem malarzem Stefanem Norblinem, podczas wojny dotarli przez Irak aż do Indii, później zamieszkali w San Francisco. Tam Lena pracowała jako manikiurzystka.

Wracając jeszcze do pierwszej części książki, trzeba napomknąć jak świetnie M.Pieńskowski pisze o wybitnych aktorach, konferansjerach, tancerkach i aktorach. Zaciekawiły mnie informacje o Panach w książce, głównie tych , którzy mieli wszechstronne zainteresowania i emploi jak np. Kazimierz Krukowski(był specjalistą od szmoncesu- dziś już trochę zapomnianego typu humoru będącego pastiszem na mentalność prostych podmiejskich żydówskich kupców.), Mieczysław Fogg(zdrobnienie Fogiel), legendarny konferansjer Fryderyk Jarosy, Eugeniusz Bodo, Adolf Dymsza.

Lekturę tej jedynej w Polsce pozycji polecam każdemu. I chociaż do końca nie wiem dlaczego, te swoje kilka uwag na temat swoistej perełki jaką jest ta praca, kończę słowami, również wielkiej gwiazdy z tego środowiska, Kazimierza Krukowskiego.

„Trzeba mieć to minimum,

trzeba mieć ten smak

to wyczucie, kiedy nie, a kiedy tak”

lub

Kawaii hair styles-hair ribbons

misslaura.pl
misslaura.pl
misslaura.pl
misslaura.pl
misslaura.pl
misslaura.pl
misslaura.pl
misslaura.pl
Wstążka jest to tak słodka dekoracja dla dziewczyny, że każda powinna mieć jakaś. Wyobraź sobie, że jesteś ubrana w białą sukienkę w czerwone grochy a teraz, że włosy zawiązałąś w kucyk taką właśnie czerwoną jak grochy wstążką. Wstążka to taka kropka nad i, zawsze twarzowa, zawsze dziewczęca a dla mnie coś do czego mam sentyment.
lub

Loves just a feeling

♫ ♪ Lindsey Stirling - Loves Just A Feeling feat. Rooty

Zdjęcia są zrobione chyba około 11 w ogrodzie BUW. Mam na sobie sukienkę w kwiaty od Peacooks z lumpa, buty George i starą bransoletkę. Uzbrójcie się w cierpliwość, to niedługo jak zrobi się cieplej pokaże kolejną stylizację. A na razie działam w inspiracjach i tworzę nową kategorię oraz piszę posty do tych kategorii już zamieszczonych na stronie.



ph – Rad Dederko

sukienka – Peacooks old/ buty – George old/ bransoletka – old

lub

Despacito

Follow my blog with Bloglovin

♫ ♪ Luis Fonsi Daddy Yankee Despacito ft. Justin-Bieber





Pierwsza sesja z moim przesympatycznym warszawskim fotografem Radem Dederko. Pogoda jest jak na drugą połowę kwietnia mroźna no ale cóż. Gorąca krew zawsze ogrzeje! ;)Taki żart 🙂 Zdjęcia mi się podobają ale co wy sądzicie o nich? Dosyć wtedy wiało albo i nie :)Nie pamiętam. W każdym bądź razie mam dość potarganą fryzurę i nie czesałam się podczas sesji. Narzekam tak troszkę na kręcone włosy, bo sama je kiedyś miałam a jak wiadomo powszechnie prawie każda posiadaczka prostych chce mieć kręcone i na odwrót. Albo przynajmniej raz czy kilka razy w życiu zmieniała image włosków 🙂 Natomiast grzywkę mam nadal cudownie kręconą nad czym czasem ubolewam gdy nadchodzi czas prostowania. Prezentuję się z nią troszkę dziwnie, ciut jak z tapirem lat 80-tych. Ubrana jestem w starą sukienkę i płaszczyk wynaleziony w lumpie od Per Una. Bardzo przyciągnęły w sklepie moją uwagę kawaii detale jak malutkie falbanki dookoła rękawów, w pasie, na wysokości biustu i na pagonach. Mam na sobie także buty George.

płaszczyk – old
sukienka – old

buty – George

lub

Dolce&Gabbana Has Designed Chic Kitchen Appliances

misslaura.pl
misslaura.pl
misslaura.pl
misslaura.pl
misslaura.pl
Czy siedzę w sukience od Dolce & Gabbana? Nic z tych rzeczy. Jeśli jestem ubrana w kwiaty, to tylko w mojej wyobraźni. Nie wiecie ale Dolce & Gabbana to jeden z moich ulubionych projektantów. Gdybym te kwiaty z południowych Włoch mogła nosic w dzień, nawet ten kwietniowy, to skakałabym z radości 🙂 Właśnie wypuścili na rynek serię kuchennych urządzeń. Zespół połączył siły z włoską firmą SMEG i wykreowali jasne kolorystycznie, piękne wyciskarki do soków, maszyny do kawy, tostery, miksery i więcej. Są one pokryte printami, które zawierają motywy liści, wiśni, gruszki i są hołdem dla Domenico Gabbana i Stefano Gabbana. Często wspomina się o nich, że ich twórczość dotyczy dobrego jedzenia. To nie jest pierwszy raz gdy mówi się o Dolce & Gabbana w takim kontekście. Ostatniej wiosny wypuścili oni na rynek 100 ręcznie malowanych lodówek dla salonu del Mobile w Milanie. Każda kosztowała $34,000. W październiku już nie będą dostępne. Kto zapisuje je na swoją wishlist?
lub

Beret

misslaura.pl
misslaura.pl
misslaura.pl
misslaura.pl
misslaura.pl
misslaura.pl
misslaura.pl
Berety noszę już od jakichś kilku lat i są moim ulubionym nakryciem głowy mimo, ze może niekoniecznie do mnie pasują. Jakiś czas temu poszukiwałam idealnego bereta. Na etsy natknęłam się na takie to cudeńka 🙂 Na stronie sprzedawcy z Chin dostępne są także słodkie etui na iphony 6/7 oraz przepiękne torebeczki ale ja skupiłam się na beretach.Co prawda na tą wiosnę nie mogę sobie pozwolić na zakup bo jeden beret kosztuje nawet 392 PLN. Ale pomarzyć wolno 🙂 a może kiedyś dostanę na zajączka. Berety od ElvesinGlass dostępne tu etsy
lub

Kogy




U mnie jest bardzo wiosennie. Polecam mocno ubrania marki Kogy przedstawiając przepiękną kamizelkę-płaszczyk z motywem zajączka z tyłu. Można go nabyć wyłącznie na aliexpressie w sklepie Lynette’s Chinoiserie
lub

Roses

♫ ♪ The Chainsmokers Roses

misslaura.pl
misslaura.pl
misslaura.pl

Przedstawiam wam dzisiaj perełkę przekazywaną z pokolenia na pokolenie. Jest to cudowny kombinezon w kwiaty amerykańskiego projektanta Olivera Pease.Takie też kwiaty można było znaleźć u angielskiego projektanta Johna Pearse w latach 60-tych. Zbieżność nazwisk? Należał do mojej mamy teraz jest mój:) Niestety nie mogę znaleźć informacji o tym projektancie a mnie zaciekawił. Jeśli natrafię na informacje o nim to na pewno powstanie o nim oddzielny post. Na biżuterię wybrałam złote kolczyki Parfois. Kontrkulturową modę podchwycili projektanci i w latach 70-tych kwiaty były w kolekcjach takich twórców jak Ives’e Saint Laurent, Barbara Hoff. Lata 70-te co prawda nie są moimi ulubionymi ale eklektyzm w nich występujący pociąga mnie na tyle, żeby czasami założyć coś z tej dekady i mocniej pobawić się tą kolorową modą.


Pod koniec XIXw. panowała moda na przebrania. Przebrać się za oset, mak albo różę to było coś. Jeszcze wcześniej, bo w XVIII w. za krzew cisu przebrał się król Ludwik XV.



jumpsuit – vintage
earings – Parfois

lub

Wiosna

♫ ♪ Marek Grechuta - Wiosna, ach to ty

misslaura.pl
misslaura.pl
misslaura.pl
misslaura.pl
misslaura.pl
misslaura.pl
misslaura.pl
misslaura.pl
misslaura.pl
misslaura.pl
misslaura.pl
misslaura.pl
misslaura.pl
Małgorzata Hillar
Pogoń za wiosną
Lato rozpaliło
na rogach ulic
ogniska truskawek
Nastało wielkie gorąco
Zaczęłam gonić
wiosnę
Dopędziłam ją samolotem
w małej wiosce nad morzem
Pod fioletową kiścią bzu
całowała się z rybakiem
Kwiaty truskawek
łypały na nią
żłótymi oczami
Jabłonie gubiły płatki
ze zdziwienia
Myślałam jaką rakietą
dopędzę zielony księżyc
który przyniosłeś mi
w jaśminowym krzaku

Wiosna u artystów i u mnie

Ledwo sie obejrzałam a już złapał mnie kwiecień! Czas tak szybko przemija że najlepszym i jedynym sposobem dla mnie na zatrzymanie go wydaje się robienie zdjęć aparatem cyfrowym lub komórką. Natomiast malarze,poeci zawsze bedą mieć wlasne środki przekazu. Jednym z moich ulubionych malarzy przedstawiających wiosnę jest XIX w. austriacki malarz Hanz Zatzka.
Każdy ma swój sposob na gonienie upływającego czasu. Ja lubię czasami degustować wino ale są to dopiero moje początki. Tej wiosny jeszcze niczego nie próbowałam nowego ale poszukiwania trwają :)Wino ma to do siebie, że próbując je możemy przenieść się w przeszłość i powąchać, posmakować np zeszłego lata.
Wino ma także inna zaletę-możemy dzięki niemu cofnąć upływający czas. Niby każdy to wie ale czy wiadomo wam,że wino czerwone ma aż 6-krotnie więcej przeciwutleniaczy niż wino różowe i aż 17-krotnie więcej przeciwutleniaczy niż wino białe?(według testu TEAC) Będę na wiosnę i na początku lata starała się jak najczęsciej publikować na blogu i mam nadzieję, że rozkwitnie on tak szybko jak forsycja tej wiosny:)

lub