Miss Laura

Menu

Just take me out to neverland,again


hej 🙂 Pogoda za oknem już bardzo letnia więc wybrałam się do Łazienek myśląc , że cała zieleń jest w bujnym rozkwicie. I się nie myliłam. Jest przecudownie! Dzięki fotografce Monice Chylak udało się zrealizować cały plan. Wybrałam do założenia granatową sukienkę retro, w kolorowe drinki. Sukienkę kupiłam w lumpie a miejsce zakupów znajduje się na puławskiej naprzeciwko Warszawianki. Jak tam się wybiorę..może nawet dzisiaj.. to podam dokładny adres. Do sukienki dopasowałam jasnoróżowe botki od B.A.I.T. Footwear a w rączce trzymam torebkę ze słomy Betsey Johnson. Jeszcze nie miałam tak słodkiej słomianej torebki. Oczywiście jest i troszkę biżuterii. Założyłam stare bransoletki i kolczyki oraz pierścionek w kształcie białej róży Parfois. Wiecie, że próbuję się przełamać i nosić mniej zachowawcze stroje. Poprostu chce by było bardziej kolorowo i mniej szablonowo. Wychodzi mi to z różnym skutkiem..pojawiają się różne przeciwności np. to, że na co dzień jestem nieśmiała. Na dzisiaj to wszystko. Miłego weekendu. Buziaki
















lub

April set

♫ ♪ Lindsey Stirling - Loves Just A Feeling feat. Rooty



Zdjęcia są zrobione chyba około 11 w ogrodzie BUW. Mam na sobie sukienkę w kwiaty od Peacooks z lumpa, buty George i starą bransoletkę. Uzbrójcie się w cierpliwość, to niedługo jak zrobi się cieplej pokaże kolejną stylizację. A na razie działam w inspiracjach i tworzę nową kategorię oraz piszę posty do tych kategorii już zamieszczonych na stronie.

sukienka – old
buty – George

lub

in BUW garden - Warsaw

Follow my blog with Bloglovin

♫ ♪ Luis Fonsi Daddy Yankee Despacito ft. Justin-Bieber





Pierwsza sesja z moim przesympatycznym warszawskim fotografem Radem Dederko. Pogoda jest jak na drugą połowę kwietnia mroźna no ale cóż. Gorąca krew zawsze ogrzeje! ;)Taki żart 🙂 Zdjęcia mi się podobają ale co wy sądzicie o nich? Dosyć wtedy wiało albo i nie :)Nie pamiętam. W każdym bądź razie mam dość potarganą fryzurę i nie czesałam się podczas sesji. Narzekam tak troszkę na kręcone włosy, bo sama je kiedyś miałam a jak wiadomo powszechnie prawie każda posiadaczka prostych chce mieć kręcone i na odwrót. Albo przynajmniej raz czy kilka razy w życiu zmieniała image włosków 🙂 Natomiast grzywkę mam nadal cudownie kręconą nad czym czasem ubolewam gdy nadchodzi czas prostowania. Prezentuję się z nią troszkę dziwnie, ciut jak z tapirem lat 80-tych. Ubrana jestem w starą sukienkę i płaszczyk wynaleziony w lumpie od Per Una. Bardzo przyciągnęły w sklepie moją uwagę kawaii detale jak malutkie falbanki dookoła rękawów, w pasie, na wysokości biustu i na pagonach. Mam na sobie także buty George.

płaszczyk – old
sukienka – old

buty – George

lub

A little bit of Vintage

♫ ♪ The Chainsmokers Roses

misslaura.pl
misslaura.pl
misslaura.pl

Przedstawiam wam dzisiaj perełkę przekazywaną z pokolenia na pokolenie. Jest to cudowny kombinezon w kwiaty amerykańskiego projektanta Olivera Pease.Takie też kwiaty można było znaleźć u angielskiego projektanta Johna Pearse w latach 60-tych. Zbieżność nazwisk? Należał do mojej mamy teraz jest mój:) Niestety nie mogę znaleźć informacji o tym projektancie a mnie zaciekawił. Jeśli natrafię na informacje o nim to na pewno powstanie o nim oddzielny post. Na biżuterię wybrałam złote kolczyki Parfois. Kontrkulturową modę podchwycili projektanci i w latach 70-tych kwiaty były w kolekcjach takich twórców jak Ives’e Saint Laurent, Barbara Hoff. Lata 70-te co prawda nie są moimi ulubionymi ale eklektyzm w nich występujący pociąga mnie na tyle, żeby czasami założyć coś z tej dekady i mocniej pobawić się tą kolorową modą.


Pod koniec XIXw. panowała moda na przebrania. Przebrać się za oset, mak albo różę to było coś. Jeszcze wcześniej, bo w XVIII w. za krzew cisu przebrał się król Ludwik XV.



jumpsuit – vintage
earings – Parfois

lub