Miss Laura

Menu

Someone to you




Dzień dobry moi drodzy 🙂 Zdaję sobie sprawę, że zdjęcia są za bardzo doświetlone, bo robione o 12. Jednak tak się spieszyliśmy z moim chłopakiem, że sesja wyszła jak wyszła. Nie mogę mu jednak zarzucić technicznych niedociągnięć, bo naprawdę trudno zrobić zdjęcia w samo południe. Jako, że Michał pierwszy raz mi zrobił sesję na bloga, to koniecznie chcę ją wam pokazać. Co mam dzisiaj na sobie? Jak zwykle jakiś elemencik vintage czyli czarną torebkę z lat 50 – tych,którą pokazałam wam już w stylizacji na Mariensztacie. Ostatnio na puławskiej obok Landu znalazłam w lumpie bluzkę vintage Vie Nocturne Paris, a przynajmniej tak mi się zdaje – wishful thinking hehe 🙂 Ma śliczne wykończenie z przodu bo czarną, prostokątną, prześwitującą wstawkę, i aksamitną czarną taśmę na niej. Vintage także bransoletka czarna w paseczki. Do takiej bluzki idealnie pasuje moja ulubiona dżinsowa spódniczka Artki, która dobrym wykończoniem przewyższa nie jedną spódnicę. Taka dla młodej dziewczyny, którą można być nadal, mimo odmiennej opinii wielu, nawet w wieku 31 lat. A według mnie dużo, dużo dłużej. Dla zaostrzenia stylizacji, która z bluzką i spódnicą dla mnie była jeszcze za mdława, założyłam bordowo-czerwone baleriny z połyskiem(tworzą zgrany duet z bluzką, która ma czerwone elementy), paznokcie pomalowałam lakierem OPI Got the Blues for Red, a usta błyszczykiem Diora Rouge 999. Podkład dopóki mi się nie skończy, to jak zawsze Dr.G. Brightening z filtrem 30SPF a do powiek użyłam cieni Naked. Chyba wystarczająco opisałam OOTD 😉 Wystarczy na dzisiaj. Aha! Bo zdaje się gdzieś mi to umknęło. W nowym mieszkanku jestem już od ponad miesiąca. Jest cudownie! Życzę wam Miłego dnia!































ph – Michał Rembas

spódnica – Artka/bluzka- vintage/torebka – vintage/buty – old/kolczyki – chińskie(nie pamiętam sklepu)/bransloetka – vintage/

Lyrics – Banners – someone to you

lub

Let it all go



Dzień dobry moi drodzy 🙂 Dzisiaj ma być 34C więc odważne, takie jak ja smarują się kremem z filtrem i zasuwają na słoneczko!;) Za godzinkę wychodzę do pobliskich Złotych Tarasów a potem jadę do rodziców, żeby troszkę z nimi pobyć. Dzisiejszy outfit szczerze mówiąc hmm..jest ciut nieprzemyślany, bo miałam trochę gorszy dzień, i nie zauważyłam, że niekorzystnie wyglądam w takim kroju sukienki.A sukienka z lumpa więc wiele mnie nie kosztowała. No i nierówno obcięta grzywka, małe faux pas 😉 No nic. Dzięki Monice i jednemu panu(Moni wie!) dzień jednak zaliczył się do udanych. Do sukienki założyłam moje ulubione buty od Restricted oraz nową, cudowną torebkę vintage z lat 50tych, w kolorze ciemnogranatowym, z uroczym, delikatnym paskiem do założenia na ramię, w postaci złotego naszyjnika . Do tego dorzuciłam naszyjnik Parfois sprzed dwóch sezonów w kolorze srebrno – granatowym i żywsze dodatki w postaci złotej bransoletki i różowego zegarka Bijou Brigitte. Dzisiaj zabrałam was, co niektórzy bardziej spostrzegawczy widzą, na Plac Bankowy i w jego okolice. Życzę przyjemnego dzionka! Pomykam coś zjeść a potem pobuszować w sklepach



























ph – Monika Chylak

sukienka – old/ buty – old Restricted/ torebka – vintage lata 50te/ zegarek – bransoletka na prawej ręce vintage/ zegarek różowy na lewej ręce Bijou Brigitte/bransoletki na lewej ręce old/ naszyjnik – old Parfois/lakier OPI Shorts Story

Lyrics – Birdy & Rhodes Let it all go

lub

Lust list # 2

Dzień dobry moi drodzy! Dzisiaj jest post całkowicie jeans’owy. Jeśli jeszcze nie wiecie to w sezonie jesienno-zimowym 2017r. jeans jest jednym z najważniejszych trendów w modzie. Jeansowy Total Look! Nie byłabym sobą gdybym na blogu nie zrobiła takiej listy pożądania. Jestem zauroczona szczególnie jedną z firm odzieżowych, w której internetowym sklepie można znaleźć super dżinsowe sukienki, spódnice i spodnie. Nie sposób skupić się na wszystkich ich ubraniach uszytych z jeans’u, dlatego przedstawiam wam tylko część ich asortymentu. Miłego przeglądania 🙂

Sukienka dla mnie! Można spokojnie zjeść i nie martwić się, że brzuch będzie wystawał 😉 Etniczna długa sukienka z dużymi kieszeniami. Byłaby hiszpanka gdyby dodać falbankę. Duży plus bo można ją nosić zarówno jak sukienkę, jak i spódnicę. Dostępna tutaj



Zjawiskowa plisowana sukienka vintage z prostokątnym dekoltem. Jest niestety tylko w rozmiarach do 94 w biuście 🙁 A tak bym chciała się w nią wcisnąć 🙂 Dostępna tutaj



Śliczna sukienka vintage bez ramiączek i z elastyczną talią, więc na pewno bardzo wygodna. Zresztą muszę się przyznać, że wszystkie ubrania, które mam z Artki są co najmniej wygodne. Tą sukienkę można kupić w rozmiarze L, który ma nawet 112 w biuście. Dostępna tutaj



Sukienka patchwork’owa vintage, w stylu boho, z elastyczna talia, w jednym rozmiarze :)Hurra! Dostępna tutaj



Super urocza sukienka patchworkowa vintage, ze zmierzwioną talią. Piszą – do lat 29, ale czemu się ograniczać 😉 Dostępna tutaj



Wygodna i elegancka sukienka vintage z talią empire i motylkowymi rękawami. Rozmiar L – do 109 w biuście. Dostępna tutaj



Piękna haftowana sukienka vintage. Rozmiar L – tylko do 96 w biuście 🙁 Dostępna tutaj



Romantyczna jak wszystkie te tutaj sukienki od Artki 🙂 Z talią empire, patchwork’owa i z O – dekoltem. Rozmiar L stety tylko do 98 w biuście 🙁 Heh, żebym to ja była drobniejsza 🙂 Dostępna tutaj



Między skarbami Artki i sukienką vintage, którą zaraz przedstawię, znalazła się perełka z innego chińskiego sklepu na Aliexpressie niż Artka. Jeśli miałabym się opowiedzieć co do ubrań z Aliexpressu, to polecam wybierać sklepy z minimum 95% pozytywnych opinii oraz rzeczy z feedback’iem od kupujących(komentarze ze zdjęciami) Doświadczyliście sami albo słyszeliście o tej platformie wiele. Np. Ali ma złej jakości produkty.I tu się nie zgadzam. Jak się odpowiednio długo poszuka to i odkryje się to i owo. To i owo to świetne chińskie sklepy internetowe. Co prawda nie ma ich dużo oraz zdarza się dużo ubrań na drobniejsze ode mnie osoby. Ale ja nie jestem Chinką. Nie da się zaprzeczyć, że jest dużo drobniejszych ode mnie dziewczyn w Polsce, Już im zazdroszczę 🙂 Perełka o której mówiłam to denimową kurtka MOK clothing, 113 w biuście no i piszą, że pozostała jedna. Dostępna tutaj Zdjęcia się nie da umieścić, więc śmiało zajrzyjcie.

A teraz zobaczcie tą śłiczną małą sukieneczkę w rozmiarze S. Dostępna tutaj



Kolejną sukieneczkę z etsy można zamówić prosto z Hiszpanii. W tali ma 94 a w biuście 90. Dostępna tutaj



To tyle na dzisiaj. Udanego czwartku 🙂 Aha i powiedzcie koniecznie czy chcecie post o tym co warto kupić na Aliexpresie. Ubraniowy oczywiście 😉
lub

Go ahead boy



Dzień dobry Kochani 🙂 Jeszcze raz przepraszam za malutką obsuwę w blogowaniu ale przecież rozumiecie, że różne rzeczy się u mnie dzieją. Stali czytelnicy wiedzą jaki ostatnio mam zapał do przeprowadzki. Rozkminiałam co wziąć ze sobą najpierw a co na końcu. No i teraz do kompletnej przeprowadzki pozostało mi zabranie z domu mojego ulubionego wazonu, obrazu i najukochańszej rzeźby z panna na koniu. A teraz przejdę do stroju 🙂 Jeśli wam się podoba sukienka Parfois którą mam na sobie to się spieszcie, bo jest z zeszłego sezonu, więc długo już jej nie będzie. A jest mega 🙂 Mówię tak bo lubię suknie do ziemi. Tęczowa, nada się zarówno na upalny letni dzień i na wieczór. Jedyny mankament to cena i długość(dla jednych minus a dla dziewczyn mających powyżej 170cm nie). Wyprzedażowa cena to zdaje się 170 zł a zniżka – 30%. Dalej! Oprócz kolczyków reszta jest stonowana. Do tak kolorowej sukienki dobrałam starą torbę ze słomy i białe buty na płaskim obcasie, oraz kolczyki w stylu boho(nawet czasami lubię taki look). Paznokcie mam pomalowane lakierem OPI o wdzięcznej nazwie Barefoot in Barcelona a usta pomadką Lavertu o numerze 22 Suntan Rose. Bez błyszczyka ani rusz więc Bourjois 90 lub 06(zależy od której strony patrzeć). To na dzisiaj tyle 🙂 Aha, jeśli się zastanawiacie gdzie foty zostały zrobione, to powiem przy Warsaw Spire 🙂 Udanego czwartku moi drodzy!































ph – Monika Chylak

sukienka – Promod teraz na wyprzedaży(z zeszłego sezonu więc w necie nie kupicie)/ kolczyki – Parfois/ torebka – old/ buty – old/ lakier – OPI Barefoot in Barcelona/ pomadka – amerykańska Lavertu nr. 22 Suntan Rose/ błyszczyk – Bourjois nr. 90 lub 06

Lyrics – Go ahead boy

lub

With Every Heartbeat



Hej 🙂 Powtarzam z Fb! U mnie rozpoczyna się nowy etap w życiu ale jakże fajny 🙂 W październiku rozpoczynam studiowanie projektowania ubioru w MSKPU, we wrześniu mam mieć operację na stópkę, a w czwartek idę oglądać moje wyśnione mieszkanie 😉 Na spotkanie z pośredniczką mają przyjść jeszcze dwie pary! Mam nadzieję, że ich pokonam hehe. Byłoby niesamowicie rozłożyć się już w spokoju na tamtej przepastnej, szarej rozkładanej kanapie, wśród czerni, szarości, które dominują w tym eklektycznie zaprojektowanym mieszkaniu. Nareszcie po latach własne lokum. Będę walczyła jak lwica na tym zgromadzeniu. Założę ten sam outfit który uwieczniła na zdjęciach Moni(na Mariensztacie), i użyję perfum Miss Dior o zapachu rozkwitających kwiatów. Mam nadzieję, że to i moje słowa, mój ukryty zachwyt(tak tak, taktykę też trzeba wybrać wcześniej) oraz moja Mama, przekonamy właścicieli. A może pozostali zrezygnują hehe. Marzenie ściętej głowy. No, ale dość tego! Przechodzę już do stylizacji. Czy wygodna, czy można by przetańczyć w niej całą noc? Tak! Ta kurteczka i te buty Restricted są maksymalnie wygodne. Kurteczka ma chyba pluszową podszewkę, którą można by dotykać i dotykać, oraz czerwoną lamówkę dookoła rękawów, u dołu, oraz jako zapięcie. A teraz to co powiem, przyprawi was o wstręt, bo kurteczka jak pewnie zgadliście jest wykończona prawdziwym futerkiem. Staram się nie kupować ubrań z dekoracją zwierzęcą i jestem zdania, że można nabyć tylko takież ubrania vintage/retro. Buty nie są ze skóry! Wygodne jak diabli. Szkoda, że już nie w sprzedaży, bo byście mogli je kupić. Ale wystarczy wam wiedza, że jest taki sklep, bo naprawdę znajdziecie w nim zajebiste sandałki,buty na płaskim obcasie oraz koturny. Zbieram się powoli do zakończenia postu pilnując, żeby nie był za długi. W stylizacji jest kilka rzeczy vintage/retro. Zgadliście które? Dodam, że dobrałam kolorystycznie do sukienki w geometryczne wzory rajstopy w stokrotki. Łączy te rzeczy głównie wyrazisty kolor żółty, którego jest mało na rajstopkach, i jest to zgaszony odcień. Ze sobą wzięłam mało pojemną czarną torebeczkę, na srebrnym krótkim łańcuszku, z lekko połyskliwego materiału, z zapięciem na klik jak w portmonetce, oraz srobrno – złotym kwiatkiem. Za biżuterię posłużyła mi bransoletka zegarek 2in1, masywniejsza bransoletka, kolczyki sztyfty z napisem On/Off, oraz srebrny wisiorek Bijou Brigitte w kształcie piórka (nadal dostępny). Co sądzicie o dzisiejszej stylizacji? Ja bym mogła tak bardziej kolorowo cały czas ale chyba musiałabym moją sporawą garderobę trochę wymienić. Braki obuwnicze, w kolorach oraz dodatkach, których mam mało. A teraz idę zjeść śniadanie, bo od rana robię ten post. Miłego popołudnia!































ph – Monika Chylak

sukienka – old/ buty – Restricted old/ rajstopy w stokrotki – ModCloth/ torebka – vintage (lata 50-te)/ kurtka – chińska, potem wpisze markę/ zegarko-bransoletka – vintage (lata 50-te)/ bransoletka na prawej rączce – vintage(nie wiem jakie lata chyba 50te, bo dostałam ją free do przesyłki)/ wisiorek srebrny – Bijou Brigitte/ kolczyki białe sztyfty z napisem On /Off – dawne zamówienie z Pakamery/ pasek – old

lyrics- Kleerup ft. Robyn – With Every Heartbeat

lub

Tablica nastroju - ubrania vintage

Hej Kochani 🙂 Od dawna chodzi mi po głowie chęć utworzenia comiesięcznej tablicy nastroju. Więc jest 🙂 W następnych tablicach będą i kolaże, i po prostu zdjęcia. Tło bloga jest obłożone rysunkami, więc powinnam postawić na prostotę w grafice. Jak uważacie? zgadzacie się ze mną? Żadnych kolaży – no, ewentualnie zdjęcia łączone i dające efekt linii prostej; oraz żadnych chmurek z tekstem czy podpisów. Za to graficznie poszaleję na FB- oby jak najszybciej haha, bo sama jestem zniecierpliwiona trochę tą monotonią i odrobiną stagnacji.

Na końcu wpisu czeka na was niespodzianka. Więc do dzieła 😉





























TheDressedAesthetic – to jeden z moich ulubionych blogów modern-vintage, który śledzę od lat. Słowem modern-vintage fajnie byłoby określić swoją stronę, na razie jednak czerpię inspiracje z takich blogów jak tej kobiety i staram się rozwijać. Dziewczyna z TheDressedAesthetic ma naprawdę imponującą ilość ubrań (głównie sukienek) oraz dodatków. Najbardziej jej zazdroszczę tak wielkiej garderoby. Dziewczyna co roku organizuje wyprzedaż części swojej szafy. A, że jak wiecie, chętnie dzielę się odkryciami, to pozostawiam was z linkiem do jej przepastnej garderoby. shop her closet

Aaaaa..i oczywiście życzę wam udanej niedzieli Enjoy!
lub

Oceans



Hej kochani 🙂 Dzisiaj sesja zrobiona jeszcze w środę w okolicach BUWu, ale dopiero teraz ją publikuję. Na sobie mam już drugi raz skórzaną kurtkę Massimo Dutti oraz botki Restricted. Obie rzeczy niedostępne już w sprzedaży. Jestem zdania, że jeden outfit trzeba starać się nosić na różne sposoby i nie martwić się, że znowu założyłaś tą samą sukienkę. Zabawa modą – tak 🙂 Podążanie mocno za trendami – nie 🙁 Kto tak uważa to rączka w górę! Tak więc taki jest sposób na modę dla mnie. Miksować to co się ma, a szafa wyda się wtedy szersza 😉 Za dodatki posłużył mi dzisiaj naszyjnik vintage w kolorkach czarno-bordowym, który fajnie się zgrał z sukienką w fioletowe, prawie bordowe kwiaty. Sukienkę znalazłam w lumpie i bardzo spodobały mi się guziczki na biuście, kolorki, kwiaty, i falbanki na dole. Do tej stylizacji dobrałabym jakąś fioletową torbę vintage, ale na dzisiejszy dzień takowej brak, więc posłużyłam się beżową torebka Antanio Parriego. Na dzisiaj to wszystko 🙂 Hehe Coraz krótsze te wpisy. Ale to pewnie kwestia nieprzespanej nocy a nie braku pomysłów. Życzę wam moi drodzy udanej niedzieli i tygodnia 🙂





























ph – Monika Chylak

kurtka – Massimo Dutti old/ naszyjnik – vintage/ torebka – old Antonio Parriego/ sukienka – old/ buty -restricted old

lyrics Emmit Fenn – Oceans

lub

Picky




Hej 🙂 Dzisiaj ślę pozdrowienia z części Pragi obok Zoo. Działamy głównie na Jagielońskiej. Co prawda teraz jest boom na odnawianie wszystkich kamiennic więc nie łatwo będzie następnym razem dostać się gdzieś do środka np. na którąś z klatek na Brzeskiej.Już teraz to wiem bo poszłam na Jagielońską i Brzeską z nadzieją, że na zdjęciach pokażę odnowioną kamiennicę a tu klops. Sądziłam, że widziałam gotowy ceglak a to była bardzo realistyczna wizualizacja. Ale przejdźmy teraz do stroju. Nie będę się dołować 🙂 Mam na sobie część z garderoby z lumpa- długą różową sukienkę w kwiaty oraz błyszczący czarny pasek z dużą kokardą z przodu. Dodatki to buty na płaskim obcasie z uroczym wizerunkiem łabędzia od Banned dostępne nadal tu(niewątpliwie najwygodniejsze i najbardziej miękkie baleriny jakie do tej pory nosiłam), fioletowa słomiana torebka vintage na złotym łańcuszku oraz biżuteria- kolczyki Parfois, łańcuszek z Rossmana, różowy zegarek, granatową bransoletkę i biały pierścionek w kształcie róży Bijou Brigitte. To pierwszy raz jak mówię o makijażu bo wcześniej był to nude make-up w kolorach beżowych. Dzisiaj usta pomalowałam amerykańską pomadką Lavertu w kolorze suntan rose dostępna tu, a potem błyszczykiem też w odcieniach różu. Ma być soczyście 🙂 Paznokcie są także bardziej podkreślone kolorkiem. Tym razem fioletowym mojego ulubionego producenta Opi. Oczywiście jest i podkład od koreańskiego Dr.G dostępny tu, róż Lavertu , eyeliner z Rossmana oraz cienie do powiek od Naked Urban Decay. To dziś na tyle.Życzę wam wesołej niedzieli i takiego też tygodnia 🙂
















ph – Monika Chylak

baleriny – Banned/ torebka – vintage/ kolczyki – Parfois/ łańcuszek – Rossman/ zegarek, bransoletkę, pierścionek – Bijou Brigitte/ pomadka – Lavertu Suntan Rose/ lakier = Opi/ krem BB – Dr. G.

lub

Love me now



hej kochani 🙂 Na dzień św. Alberta czwartego czerwca i na 28 rocznicę pierwszych ale nie wpelni demokratycznych wyborów w 1989 roku jest stylizacja brytyjskohiszpanska;) To już trzecie spotkanie z przesympatyczną i uzdolnioną Moniką Chylak. Dzisiaj zabieram was do ogrodu w stylu francuskim założonym przez króla Augusta II Mocnego. Ma być w moim stylu i dlatego jest eklektycznie i staronowocześnie w ciuszkach jak i w tle. A teraz przechodzę do stylizacji. Mam na sobie beżową sukienkę ze słodkimi łabędziami z najnowszej kolekcji Miss Patina dostępnej tu jasnoróżowy zegarek Bijouu Brigitte, starą słomianą torebkę i perły, skórzaną hiszpanska kurtkę Massimo Dutti z pięknym kwiatowym wzorem na podszewce(już niedostępna) i brytyjskie trzykolorowe botki(z przed dwóch sezonów).Jak już wiecie prostowałam włoski od Global Keratin a ponieważ sesji niewiele to dopiero teraz mogę się pochwalić i pokazać jak wygląda trochę jaśniejsza grzywka i niektóre pasemka(co chyba jednak nie widać na zdjęciach) Grzywka chyba w kolorze ciemnobrązowym a może nawet jaśniejszym. Zejście z jednego tonu koloru jest naturalne przy tym akurat prostowaniu. Co sądzicie o moich nowych włoskach? Ja teraz przekartkuję książkę sekrety urody babuszki a wam życzę miłej i wesołej niedzieli.













Widzicie balkony tych rezydencji? Zupełnie w stylu śródziemnomorskim np. hiszpańskim. Cudne po prostu! I obok parku saskiego w samym środku miasta.






ph – Monika Chylak

Sukienka – Miss Patina / zegarek – Bijou Brigitte/ torebkę – vintage/ perły – vintage/ kurtka -Massimo Dutti(old)

lub

classy girls wears pearls ;)




Hej 🙂 Tak jak powiedziałam na FB wpisy będą od teraz w niedziele i środy. Jest niedziela więc przedstawiam wam następną stylizację, może nie odpowiednią już do pogody ale zdjęcia były robione w pierwszej połowie maja. Mam na sobie beżowy płaszczyk Artka, sukienkę z secondhandu, jasnoróżowe buty od B.A.I.T. Footwear,stare kolczyki w kształcie kwiatów, jasnoróżowe okulary aldo a perły od mamy. Już się nie mogę doczekać kochani kilku rzeczy. Przede wszystkim następnej sesji 2 czerwca, operacji na stopę i wyjazdu na jakiś miesiąc lub dłużej do Szczecina do mojego M. Wszystko zależy od tego kiedy odbędzie się operacja na stópkę ;). Życzę miłego i udanego tygodnia.














ph – Monika Chylak

sukienka – old/ płaszcz – Artka/ buty – B.A.I.T. Footwear/ kolczyki – old/ okulary – aldo / perły – vintage

lub